Jak powiedzieć dziecku NIE?


W pierwszych miesiącach życia nie zabraniamy dzieciom prawie niczego – wszak  najczęściej leżą one w łóżeczku bądź są noszone w ramionach rodzica. Sytuacja zmienia się diametralnie w drugim roku życia dziecka. Wtedy  maluch słyszy „NIE” średnio co 9 minut: „Nie biegnij”, „Nie dotykaj”, „Nie wchodź tam”, itp. Nic więc dziwnego, że często na rodzicielskie „NIE”, dzieci reagują wręcz odwrotnie.

Jak więc postawić granicę, jak dziecku czegoś zabronić? Jak powiedzieć „NIE”, by maluch zrozumiał i zaczął respektować ustalone zasady?

„NIE” inaczej

Zamiast „Nie biegaj” powiedz „Idź powoli”, „Daj mi rączkę”.

Zakazywanie jakiejś czynności wcale nie mówi dziecku, czego od niego oczekujemy. Skąd więc maluch ma wiedzieć, co robić? Co to znaczy: „Nie rozrabiaj”?

Mówienie „NIE” daje dziecku informację, czego ma nie robić, co jest zakazane, nie informuje jednak, co dziecko powinno zrobić. Jak więc ma się zachować – czy skakać, czy usiąść, czy iść powoli?

Co więcej, dzieci często wizualizują sobie słyszane komunikaty. Nie są jednak w stanie wyobrazić sobie słówka „NIE” i wyobrażają sobie samo „biegnij”. Dlatego czasem, gdy mówimy dziecku „Tylko nie spadnij z drabinki”, właśnie to spadnięcie się przydarza. Bo dziecko już zdążyło spadnięcie sobie wyobrazić, przez co stało się ono bardziej prawdopodobne. Powiedzmy zatem: „Trzymaj się mocno poręczy”, „Daj mi rączkę”.
 
Dlaczego „NIE”?

Czasami ciężko jest zamienić słówko „NIE” na komunikat pozytywny, często też sama zamiana nie wystarcza. Ważne jest, aby tłumaczyć dziecku, dlaczego czegoś mu zabraniamy i dlaczego czegoś innego oczekujemy,np.: „Nie dotykaj ognia, bo jest bardzo gorący i możesz się poparzyć”, „Nie biegaj po ulicy, bo jeżdżą po niej samochody, pod które możesz wpaść”. Takie wyjaśnienia uczą dziecko zasad rządzących światem, pokazują, co jest właściwe i dlaczego. Uczą też dzieci konsekwencji ich zachowań i pokazują, że mają wpływ na otoczenie i inne osoby. Wyjaśnienia pokazują też dziecku, że „NIE”, nie jest zwykłym „widzimisię” rodzica, tylko wynika z pewnych zasad.
 
Cierpliwość

Nie od dziś wiadomo, że wychowując dzieci powinno się mieć anielską cierpliwość. Tak samo jest z granicami. Cierpliwość może tu oznaczać, że trzeba po raz setny wyjaśniać, że po ulicy się nie biega, że od biegania jest plac zabaw. Dzieci są niezwykle ciekawe świata. Chcą badać, sprawdzać, eksperymentować i testować – także granice. I będą sprawdzać. Będą testować, czy nasze zakazy nadal są aktualne. Bo może jutro mama jednak pozwoli zjeść cukierka przed obiadem, a jak nie jutro, to może za 2 dni, a może jak się rozpłaczę…

Ważne więc, aby być cierpliwym, aby konsekwentnie tłumaczyć i wyjaśniać. Jeżeli zdarza nam się ulegać pod wpływem płaczu dziecka, to maluch się uczy, że właśnie tym płaczem jest w stanie wymusić na mamie, np. cukierka przed obiadem.

Ważna jest też spójność pomiędzy obojgiem rodziców, bo jeśli mama zabrania cukierka, a tata na niego pozwala, to dziecko szybko się tego nauczy i będzie wiedziało, kogo prosić o cukierki.
 
Co zamiast „NIE”

Nadmierne zakazy i nieustannie słyszane słówko „NIE” mogą powodować w dziecku chęć buntu albo, co gorsze, sprzyjać zahamowaniu jego naturalnej ciekawości i chęci do rozwoju. Warto więc, w sytuacji, gdy czegoś dziecku zabraniamy, dać mu jakąś alternatywę. „Nie biegaj po ulicy. Biegać można na placu zabaw. Po obiedzie tam pójdziemy i będziesz mógł się wybiegać”, „Kanapa nie służy do skakania, choć poskaczemy razem na dywanie”. Dzięki pokazaniu alternatywnej czynności, jest mniejsze prawdopodobieństwo, że dziecko wróci do zakazanych zachowań, tym bardziej, jeśli alternatywa wiąże się ze spędzeniem czasu z rodzicem, np. wspólne skakanie po dywanie czy ściganie się na placu zabaw.
 
Granice, a co za tym idzie – zasady i zakazy, są wręcz niezbędne w wychowaniu dzieci. Dają one maluchom poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności, którego dzieci bardzo potrzebują. Starajmy się jednak mówić wprost, czego od dzieci oczekujemy i unikać słówka „NIE”. A jeśli już mówimy „NIE”, to niech to nie będzie „Nie bo nie”, tylko „nie” z wyjaśnieniem…
 
Autor: Marta Matus
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Pomocy Q Zmianom

Zapraszamy na warsztaty umiejętności wychowawczych organizowane przez Stowarzyszenie Q Zmianom, więcej informacji http://www.egodziecka.pl/WARSZAWA-jesienna-edycja-warsztatow-umiejetnosci-rodzicielskich-Stowarzyszenie-Q-Zmianom.html