Niepowtarzalni – recenzja książki

O kim lub o czym może być książka o takim tytule, formatu A4, w poziomie, zapakowana dodatkowo w białe pudełko z perforowanej tektury? Taka książka to idealny prezent, to idealna pamiątka, gdyż chwile w niej uchwycone są jedyne, niepowtarzalne. Stworzył ją zespół i wychowankowie Ośrodka Edukacyjno-Rehabilitacyjno-Wychowawczego w Ustroniu. 


Najpierw „Niepowtarzalne historie” – to opowieści dzieci. Łatwo znaleźć tu skojarzenie z „Kokorynami” – opowieściami osób z porażeniem mózgowym, które znalazły się na płycie zespołu Voo Voo w znakomitej interpretacji Jana Peszka. Jak tam, tak i tu znajdziemy absurd, dużą dawkę humoru, mieszanie postaci rzeczywistych z bajkowymi, czerpanie wątków z seriali telewizyjnych, wyrażanie własnych emocji i stosunku do świata. Opowiadania są dłuższe i krótsze, stworzone przez jednego autora lub przez kilku. Poruszają wszelakie tematy. Są błyskotliwe, wzruszające, śmieszne, a czasami zupełnie niezrozumiałe. I nie ma się co dziwić. Czy możemy mieć dostęp do świata myśli osoby dotkniętej chorobą? Może wcale nie o sens tu chodzi – czasem o próbę poukładania w całość różnych bodźców, może o samą radość tworzenia językiem i satysfakcję z tego, że ktoś bardzo uważnie słucha, może czasem chodzi tylko o zabawę słowem, a może właśnie o przekazanie światu ważnej informacji?  

Druga część książki to „Historie o Niepowtarzalnych”. Tutaj opowiadają rodzice, pedagodzy, jest też opowieść autobiograficzna 33-letniego Tomka – podopiecznego Ośrodka. Opowieści rodziców najmocniej chwytają za serce – wspominają oni pierwsze zetknięcie się z chorobą, czy informacja o niej pojawiła się wraz z przyjściem dziecka na świat, czy może nieco później… Zespół Downa, autyzm, ceroidolipofuscynoza (bardzo rzadka choroba, wyłączająca po kolei funkcje życiowe), złamanie kręgosłupa, stwardnienie guzowate… Każdy przypadek inny, każda osoba wymagająca indywidualnego podejścia, innej formy terapii, każdy – niepowtarzalny. To tutaj na ostatnich stronach książki jedna z terapeutek, Magdalena Kapalska, postuluje, by słowo niepełnosprawny, mające w słowniku języka polskiego nie najszczęśliwsze synonimy, wręcz obraźliwe, zastąpić słowem NIEPOWTARZALNY. Pani Magda wspomina swoje pierwsze spotkanie z Niepowtarzalnym, opisuje swój codzienny zachwyt nad osobami, z którymi pracuje. Zaś neurologopeda, pani Magdalena Huma-Sztwiertnia, mówi o osobach „głęboko utalentowanych”. 

Bez względu na to, jak bardzo chcielibyśmy nie widzieć wokół nas osób dotkniętych różnego rodzaju niepełnosprawnością, one istnieją. A każda z nich ma inną historię do opowiedzenia, inny obraz do namalowania. Każda jest NIEPOWTARZALNA i jako taka chce być postrzegana.
Niesamowita inicjatywa – taka książka wydana przez Towarzystwo Opieki nad Niepełnosprawnymi w Ustroniu. Książka z pięknymi zdjęciami, prawdziwymi tekstami, kolorowymi ilustracjami dzieci. Dopracowana edytorsko, świetnie złożona graficznie. Prawdziwa perełka. Tym cenniejsza, że niesie w sobie wspomnienia ważnych chwil, ale też pokazuje prawdę. Publikacja jest tak samo NIEPOWTARZALNA, jak jej bohaterowie. 

Agata Hołubowska

Niepowtarzalni
Teksty: podopieczni i pracownicy Ośrodka Edukacyjno-Rehabilitacyjno-Wychowawczego w Ustroniu
Koncepcja, realizacja, projekt graficzny: Maciej Pachowicz
Koordynacja: Dorota Kohut
Wyd.  Towarzystwo Opieki nad Niepełnosprawnymi, 2012