Sama mama – jak się rozwieść i żyć dalej

Nie odkładaj najlepszych lat na później. Teraz masz swój czas.
Wykorzystaj go najlepiej, jak można. Nawet, jeśli musisz się rozwieść.

To jest książka dla kobiet, które są albo będą samotnymi mamami. Niektóre z własnego wyboru, inne dlatego, że ktoś tak zdecydował wbrew ich woli. Związek się sypie albo już się rozsypał. A może trwa, ale jedynie >>dla dobra dzieci<<, i wychodzi na to, że dzieciom wcale nie wychodzi to na dobre.

Autorka sama przeszła przez rozwód i jest samotną matką. W książce dzieli się swoimi doświadczeniami. Opowiada o momentach przełomowych, chwilach trudnych i smutnych, ale i o tych, w których wreszcie pojawiło się światełko w tunelu. A przede wszystkim  rozmawia z ludźmi, których wiedza i doświadczenia są pomocne w mierzeniu się z kolejnymi etapami rozstania i budowania życia na nowo: terapeutami par, psychologami rodzinnymi i dziecięcymi, mediatorami, a także adwokatami, socjolożką, psychiatrą, coachem i trenerem rozwoju osobistego.  Doradzają oni, jak rozpoznać kryzys małżeński nie do przejścia, kiedy decyzja o rozwodzie jest nieuchronna, jak ją zakomunikować dzieciom, jak się spokojnie dogadać z byłym mężem, wreszcie jak przepracować trudne emocje i szukać szczęścia po rozwodzie.

Żałuję, że tej książki nie było pięć lat temu, kiedy tak bardzo jej potrzebowałam. Cieszę się, że jest dziś i polecam ją każdemu, kto o rozwodzie myśli, jest w trakcie, ale także gdy ma to już za sobą

Katarzyna Pawłowska, redaktorka Wysokich Obcasów

Bio:

Joanna Szulc, dziennikarka z wykształceniem socjologicznym i psychologicznym. Prowadziła redakcję miesięcznika Dziecko, pisze teksty i książki kierowane do rodziców, a ostatnio także do dzieci (m.in. na łamach kultowego „Świerszczyka”). Mama dwóch wspaniałych córek. Mieszka w Warszawie, skąd chętnie zmyka do lasu nad Wkrą.

Fragment na skrzydełko:

Nie odkładaj najlepszych lat na później. Teraz masz swój czas.
Wykorzystaj go najlepiej, jak można. Nawet, jeśli musisz się rozwieść.

To jest książka dla kobiet, które są albo będą samotnymi mamami. Niektóre z własnego wyboru, inne dlatego, że ktoś tak zdecydował wbrew ich woli. Związek się sypie albo już się rozsypał. A może trwa, ale jedynie >>dla dobra dzieci<<, i wychodzi na to, że dzieciom wcale nie wychodzi to na dobre.

Autorka sama przeszła przez rozwód i jest samotną matką. W książce dzieli się swoimi doświadczeniami. Opowiada o momentach przełomowych, chwilach trudnych i smutnych, ale i o tych, w których wreszcie pojawiło się światełko w tunelu. A przede wszystkim  rozmawia z ludźmi, których wiedza i doświadczenia są pomocne w mierzeniu się z kolejnymi etapami rozstania i budowania życia na nowo: terapeutami par, psychologami rodzinnymi i dziecięcymi, mediatorami, a także adwokatami, socjolożką, psychiatrą, coachem i trenerem rozwoju osobistego.  Doradzają oni, jak rozpoznać kryzys małżeński nie do przejścia, kiedy decyzja o rozwodzie jest nieuchronna, jak ją zakomunikować dzieciom, jak się spokojnie dogadać z byłym mężem, wreszcie jak przepracować trudne emocje i szukać szczęścia po rozwodzie.

Żałuję, że tej książki nie było pięć lat temu, kiedy tak bardzo jej potrzebowałam. Cieszę się, że jest dziś i polecam ją każdemu, kto o rozwodzie myśli, jest w trakcie, ale także gdy ma to już za sobą
Katarzyna Pawłowska, redaktorka Wysokich Obcasów

Bio:

Joanna Szulc, dziennikarka z wykształceniem socjologicznym i psychologicznym. Prowadziła redakcję miesięcznika Dziecko, pisze teksty i książki kierowane do rodziców, a ostatnio także do dzieci (m.in. na łamach kultowego „Świerszczyka”). Mama dwóch wspaniałych córek. Mieszka w Warszawie, skąd chętnie zmyka do lasu nad Wkrą.

Fragment na skrzydełko:

Twój pierwszy syn jest dziś już nastolatkiem, rozwód dawno za tobą. Czy patrząc z perspektywy możesz powiedzieć, że decyzja, jaką podjęłaś – by rozstać się z jego tatą – była dobra? Ostatnio syn mi powiedział spontanicznie, że gdybyśmy byli z jego tatą razem, to byśmy się pozabijali, bo jesteśmy tak różni. A gdy pytałam, co sądzi o rozstaniu, które miało miejsce niedawno wśród moich przyjaciół, odpowiedział, że jego zdaniem w życiu chodzi o to, aby być szczęśliwym.

Jak jesteś w małżeństwie nieszczęśliwa i patrzy na to twoje dziecko, to pokazujesz mu, że jesteś w związku ofiarą, że to jest w porządku i że to jeszcze dla jego „dobra”. Moim zdaniem nie można tego swojemu dziecku zrobić. Ja w każdym razie zdecydowałam, by tego nie zrobić.

Wiem, że udało mi się zrobić wiele dla siebie, dla dziecka, myślę, że dla byłego męża też. Ale nie samej. Miałam dużo wsparcia i miłości od bliskich. Były mąż też wykonał wielką pracę. Gdy patrzę z perspektywy czasu, to wiem, że mnóstwo odpuściłam. O wiele rzeczy nie walczyłam, zostawiłam w sobie wiele niewypowiedzianych słów – bo czułam, że tak jest lepiej.

Miałam przy tym taką pewność w sercu, że kiedyś będę szczęśliwa. Sama czy z kimś, ale będę.

To fragment rozmowy:

Szczęśliwe życie po zmianie.

O tym, co daje nam zmiana i dlaczego się jej boimy, o tym że po rozstaniu można się samemu bardzo zmienić, a także o poczuciu szczęścia, odnalezionym po wielu latach smutku – rozmawiam z Ewą Rutkowską, trenerką rozwoju osobistego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sixteen − fifteen =