Mity o wielojęzyczności

– Wielojęzyczni są w mniejszości

Warto zastanowić się nad tym stwierdzeniem. Istnieją książki, artykuły i blogi na temat wielojęzyczności. Bada się ją naukowo. Może więc się wydawać, że to monojęzyczność jest „normą”. Na świecie jednak większość ludzi wyrasta w środowisku mniej lub bardziej wielojęzycznym. Przecież liczba języków znacznie przekracza liczbę państw. Na przykład w Indiach istnieje mnóstwo języków głównych, włączając w to angielski. Jednak fakt, że ktoś mówi wieloma językami wcale nie oznacza, że potrafi w nich pisać i czytać. W większości krajów wielojęzycznych pisanie i czytanie w więcej niż jednym języku należy do rzadkości. To daje ciekawy kontrast z Europą i całym światem zachodnim, gdzie monojęzyczność jest normą, ale większość potrafi czytać i pisać w językach obcych.

– Wiele języków na raz to za dużo dla dziecka

Powszechna do tej pory teoria, według której dziecko nie poradzi sobie z dwoma językami, wzięła się ze wczesnych badań nad dwujęzycznością.Wykazano w nich, że języki obce, gdy nauczane są od dziecka, są w mózgu „zapisywane” w tym samym miejscu, co język ojczysty. Argumentowano więc, że dwujęzyczność może spowodować opóźnienie w rozwoju. Dzisiaj wiemy, że wynik tego badania należy interpretować zupełnie inaczej: mianowicie dziecko, jeżeli da mu się czas i możliwości, może się nauczyć dowolnego języka na poziomie języka ojczystego. Na dodatek może się uczyć do 4 języków jednocześnie. Rodzice dwujęzycznych dzieci jednak często zwracają uwagę na fakt, że ich dzieci wolniej reagują na to, co się do nich mówi, później zaczynają mówić i sprawiają wrażenie opóźnionych w rozwoju, jeżeli chodzi o mowę. W krajach, gdzie liczba migrantów jest duża, na przykład we Francji czy w Anglii, wielu nauczycieli każe rodzicom mówić do dzieci w języku urzędowym (odpowiednio francuski lub angielski). Dzisiaj jednak wiemy, że takie postępowanie nie tylko mija się z celem, ale może źle odbić się na językowym rozwoju dziecka. Początkowo wiele dzieci przechodzi przez fazę mieszania języków, co jednak nie oznacza problemów językowych. Wręcz przeciwnie, jest to zupełnie normalny etap w rozwoju wielojęzycznego dziecka. Dwujęzyczne dziecko to nie „Polak” i „Niemiec” w jednym ciele. Na początku myśli ono, że jest „Polakoniemcem”, a oba języki traktuje jako jeden system. Jednak gdy ma jakieś 2,5 roku, zaczyna rozpoznawać języki i odróżniać je od siebie. Moja córeczka Klara wie, że tata mówi „Kuh”, a mama mówi „krowa”. Następnym krokiem będzie nazywanie języków: mama mówi po polsku, a tata po niemiecku.

– Wielojęzyczność: im wcześniej tym lepiej

Ten problem można podzielić na dwa aspekty: po pierwsze, dorośli i dzieci inaczej uczą się języków. W pewnym sensie jest prawdą, że do pewnego wieku (około 6 lat) dzieci uczą się drugiego języka tak jak ojczystego, bez obcego akcentu i z naturalnym wyczuciem gramatyki tego języka. Jednak dorośli uczą się tak samo szybko jak dzieci,a może nawet szybciej. Dlaczego? Posiadają oni bowiem zdolność do abstrakcyjnego myślenia. Ich język ojczysty jest na tyle rozwinięty, że mogą przenieść pewne idee i pojęcia na język obcy. W obcym języku nie musimy ponownie uczyć się liczenia, a jedynie poznać określenia na liczby. Oczywiście ten proces nie zachodzi naturalnie, a drogą ciężkiej pracy umysłowej, ale efekty widać szybciej. Dorośli są w stanie poświęcić wiele czasu i pieniędzy na to, aby nauczyć się innego języka. Inną różnicą między dorosłymi i dziećmi poza strategiami nauki języka jest to, że dzieci zwykle zaczynają mówić szybciej, bo nie boją się robić błędów. Dorośli zaś często są sfrustrowani tym, że nie mogą porozumiewać się w języku obcym na tym samym poziomie, co w języku ojczystym. Dzieci tego porównania nie mają. Widać więc, że dorośli i dzieci posługują się różnymi strategiami nauki języka. U dorosłych dużą rolę odgrywa aspekt psychiczny, często powstrzymując ich od mówienia.

Drugim aspektem tego problemu jest pogląd, że istnieją języki „łatwe” i „trudne”. Na przykład angielski jest uważany za „łatwy” język. W związku z tym wielu rodziców posyła dzieci do przedszkola z językiem angielskim, mając nadzieję, że ich dzieci szybciej i wcześniej nauczą się tego języka i w ten sposób będą miały przewagę nad innymi. Niestety, u małych dzieci rozwój języka postępuje bardzo powoli i na efekty trzeba długo czekać. Czasami powoduje to niezadowolenie u rodziców, którzy wyobrazili sobie, że ich dziecko od razu zacznie mówić po angielsku. Czasem więc warto zaczekać z nauką języka obcego, aż dziecko będzie miało solidną podstawę we własnym. Dodatkowo to, czy uważamy język za „łatwy” czy „trudny”, zależy od języka, jakim się porozumiewamy. Na przykład Polak szybciej się nauczy języka czeskiego niż francuskiego. W polskim za trudną uchodzi odmiana przez przypadki. Angielski zaś ma niezwykle rozbudowany system czasów oraz skomplikowaną pisownię i wymowę. Chiński z kolei nie posiada na przykład odmiany przez przypadki, ale używa innego alfabetu. Nie da się więc dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o „trudne” i „łatwe” języki.

– Rozwój języka obcego następuje kosztem rozwoju języka ojczystego

W idealnej sytuacji oba języki powinny się rozwijać w jednakowym tempie. Mamy wtedy do czynienia z dwujęzycznością zrównoważoną. Niestety, w takich przypadkach, jak nasz, kiedy rodzina przebywa zagranicą, rzeczywistość często bywa inna i w momencie, gdy dziecko pójdzie do przedszkola lub szkoły, język urzędowy (w naszym przypadku jest to niderlandzki) stanie się jego językiem silniejszym. Rodzice powinni się więc postarać dać dziecku możliwość kontaktu z językiem ojczystym, na przykład przez spotkania z innymi dziećmi z tego samego obszaru językowego, szkoły prowadzące edukację w ojczystym języku dziecka, czy nawet oglądanie telewizji. Na dodatek dziecko, którego język ojczysty nie jest wystarczająco rozwinięty, może mieć problemy z nauką języka urzędowego. Dlatego rodzice mieszkający zagranicą często instynktownie koncentrują się na języku ojczystym, a dopiero potem na języku kraju, w którym mieszkają.

– Dziecko wielojęzyczne będzie miało problemy z określeniem swojej tożsamości

Często dorośli obawiają się, że kontakt z wieloma językami, a więc i kontakt z wieloma kulturami będzie miało zły wpływ na dziecko. Boją się, że będzie ono zagubione, nie czując się przynależne ani do jednej, ani do drugiej kultury. Dziecko, które od samego początku ma kontakt z różnymi językami, świetnie sobie z nimi radzi. Dzieci wielojęzyczne lepiej rozumieją przypadkowość znaku językowego. Codziennie manewrując między dwoma lub większą ilością języków, lepiej rozumieją zarówno kulturę (lub kultury) swoich rodziców, jak i kraju, w którym mieszkają. Co więcej, dwujęzyczność może wzmóc zainteresowanie dziecka innymi językami i kulturami.

Dwu- i wielojęzyczność ma więc wiele zalet. Widocznym staje się więc, że większość z  wyżej opisanych mitów jest opartych na lękach tych, którzy wielojęzyczność krytykują, na niezrozumieniu procesu nauki języków u dzieci lub też na nierealistycznym podejściu do tego procesu.

Olga Mecking – Z zawodu tłumaczka języka niemieckiego. Ukończyła germanistykę na Uniwersytecie Warszawskim oraz medioznawstwo na Uniwersytecie w Bremie. Mieszka z mężem Niemcem w Holandii. Mam dwie wspaniałe córeczki, Klarę (2,5 roku) i Julię (11 miesięcy). Jej rodzina jest wielojęzyczna i wielokulturowa. W tak zwanym wolnym czasie, o ile nie zajmuje się czytaniem (lub innego rodzaju wypoczynkiem), pisze bloga: www.europeanmama.blogspot.com. Jak dzieci są w domu, śpiewa, czyta, skacze i turla się po podłodze. Interesuje się wielojęzycznością oraz metodami wychowywania dzieci w różnych kulturach. Uwielbia gotować.

Bibliografia:
Abdelilah-Bauer, B. (2008). Zweisprachig aufwachsen: Herausforderung für Kinder, Eltern und Erzieher, C.H. Beck.
Baker, C. (2007). A Parents’ and Teachers’ Guide to Bilingualism. Multilingual Matters (3rd ed.).
Tokuhama-Espinosa, T. (2008). Living languages: Multilingualism across the lifespan. Westport, CT: Greenwood.
Tokuhama-Espinosa, T. (2000). Raising multilingual children: Foreign language acquisition in children. Westport, CT: Greenwood.

Ciekawe linki na temat wielojęzyczności:
http://onraisingbilingualchildren.com/
http://www.multilingualliving.com/
http://www.llas.ac.uk/
http://www.psychologytoday.com/blog/life-bilingual